niedziela, 10 marca 2013

2013.03.10 - niedziela w 4

Jak za starych dobrych czasów - Jarek, Wojtek, MPG i moi. A, jeszcze ta p&^#$lona zima wpadała. Bez zaproszenia. Ale Nie daliśmy się śniegowi i dyszka pękła. Zdjęcia są, a jakże. Trasa skromna.
Na przyszłą niedzielę powtórka.









sobota, 2 marca 2013

Marzec przyszedł

I marzę sobie, żeby udało się go sensownie przebiec i przejechać na rowerze. Oby tylko się wszystko pomyślnie układało, bo chęci mam.
Dziś słoneczna przejażdżka rowerem, zdjęcia załączam. Koło Przęsocina znalazłem wartki strumyk. Ciekawe czy Mirek go zna. No i to drzewo rozpołowione.
Mirek chyba na łyżwach ciągle, Wojtek pewnie też się ślizga, ja czekam niecierpliwie na  więcej widnego i ciepłego.






czwartek, 14 lutego 2013

niedzielne górki

Hej Cieniasy Grubasy !
Przez kilka kolejnych niedziel będę biegał "górki" w puszczy.
Jeśli jest ktoś chętny, to zapraszam !
Możemy się wtedy umówić konkretnie.
J








EDIT:
Wrzucam fotki z lasu sprzed półtora tygodnia.

niedziela, 3 lutego 2013

2013.02.03 - niedziela





Chyba zaczyna się wiosna, bo wszyscy chłopcy (Alina, widziałem, też) chętniej wychodzą na biegi. Dziś pobiegliśmy wokół jeziora w zawrotnym czasie 1:35. Zabawa była przednia, no i parę kalorii poszło z potem. Trzymajmy kciuki za pogodę w przyszły weekend, to też się poruszamy, może nawet na rowerze?

niedziela, 27 stycznia 2013

2013.01.27 - weekend

Oj słabo wam ten weekend wychodzi, sportowo, mam na myśli.
Wojtek i ja wczoraj biegaliśmy rano, wprawdzie oddzielnie, ale jednak. Dziś ja byłem na rowerze, zdjęcia poniżej, wieczorem postaram się jeszcze potruchtać.
Nie znacie, przypadkiem, Laury?







sobota, 19 stycznia 2013

2013.01.19 - śnieżne ścieżki

Melduję, że zebrało się nas trzech, MPG, Wojtek i ja i potuptaliśmy ciężkawo po (na szczęście) w większości ubitych i wygładzonych ścieżkach. Godzina. Ale bardzo wesoła godzina.
Mnie się już pali na rower, więc zmieniam plan i jutro rano pojeżdżę na MTB. Postaram się o zdjęcia, oczywiście zapraszam też chętnych, ale nie liczę na nikogo, prawdę mówiąc. Jakby co, będę zaczynał około 8:00.
EDIT:
dodaję zdjęcia z dzisiejszego roweru, nawiasem mówiąc, wyszło bardziej o 9:00 niż o 8:00.




niedziela, 13 stycznia 2013

Niedziele

Aż dwie, bo jakoś ostatnio nie udało mi się usiąść do napisania. No więc tydzień temu Mirek, Czarek, Jarek i ja, dziś tylko Mirek i ja. Wojtek konsekwentnie odmawia uczestnictwa w niedziele, pewnie ze względów religijnych, albo rytualnych. Alina wykręca się kuracją nogi.
W przyszłym tygodniu, będę celował w przebieżkę w czwartek pod wieczór, no i w sobotę i niedzielę rano.





poniedziałek, 7 stycznia 2013

Niedzielne krzaczki

Dzięki za miły spacerek. Chętnie to powtórzę w tę niedzielę i w każdą kolejną.
 
Dziś o godz. 12.00 ruszyły zapisy na Rzeźnika 2013. Zgłosiłem się.
Kiedy piszę tego posta, jest parę minut po 13.00 i widzę, że lista zgłoszonych drużyn sięga już limitu !!!
 
J

piątek, 4 stycznia 2013

Niedziela 06.01.13 krzaki

Hej Baby ;-)
 
W sobotę nie dam rady (już jestem umówiony) ale w niedzielę bardzo chętnie polatam po krzakach godzinkę / 10km.
Jeśli ktoś jest chętny, to niech da znać do jutra do wieczora - najlepiej sms'sem.
 
Pozdrowionka.
 
Jarek

sobota, 22 grudnia 2012

2012.12.22 - dzień PO

Oczywiście po końcu świata. No i dodatkowo przesilenie zimowe, od teraz wszystko będzie jak nowe.

Dziś byli Wojtek i ja, spotykamy się znów jutro, o 9:00 (późno jak licho) na bieg po trasie zimowej.
Niezdecydowanych zapraszamy. Otyłych też. Leniwych też. Śpiochów też. Zapracowanych też. Zamiejscowych też. Dawajcie, przybywajcie.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

10-16.2012

We wtorek oraz w czwartek plan biegu zakłada start o 6.15 z Podbórzańskiej. Jak nikogo nie będzie lecę 2 x Andersena.
W

piątek, 7 grudnia 2012

Sobota, 08-12-12

Jutro 7.45 Podbórzańska, godzinny bieg, może ktoś do mnie i MPG dołączy.
Jest zimno , trzeba się dobrze ubrać, czapki, maski itp., dziś przemarzłem w letnich spodniach
W

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Wtorek, Barbórka

Jutro 6.15, podburzańska, będzie 1 zmodyfikowana i od tyłu, ok 11 km, szybko:)
Będzie ktoś?
W

niedziela, 2 grudnia 2012

2012.12.02 - niedziela

 Niech sobie liczby mówią co chcą (zaledwie 0:04/km szybciej niż wczoraj), ale nie ma wielu lepszych sposobów na rozpoczęcie niedzieli niż bieg po lesie. No, ale może Jarek i Wojtek nas oświecą w tej kwestii, bo dziś wybrali domowe pielesze.
Trasa dzisiejsza zaplanowana z rozmachem, nazwiedzaliśmy się.
Byle do następnego weekendu.




sobota, 1 grudnia 2012

2012.12.01 - sobota

Punkt ósma, kto był to wie, najpierw biegliśmy wszyscy razem, ale z powodu obiektywnych trudności Wojtek zaczynał powoli zostawać z tyłu. Widać to na zdjęciach. Mirek i ja przycisnęliśmy końcówkę, bardzo przyjemnie.
Jutro robimy powtórkę, 7:45, Podbórzańska. Jarek, przybywaj.